Kilka ostatnich nocy jakoś nie mogę się wyspać, a wszyscy wiemy jak potrzebny jest sen dla regeneracji organizmu np. po intensywnych treningach albo jak ważny jest w procesie odchudzania :/ A ja niestety codziennie od jakiegoś czasu budzę się niewyspana mimo iż kładę się o 23 najpóźniej a wstaję praktycznie codziennie o 7. Mimo to już po wstaniu z łóżka jestem zmęczona, bez chęci do działania i z rezygnacją podchodzę do czekającego mnie dnia :(
Dzisiaj rano dopiero uświadomiłam sobie co jest nie tak ... Brakuje mi mojej osobistej "podusi", mojego prywatnego "kaloryferka" 36,6 ... :( Dopiero wyjechał a ja już tęsknię, a gdzie jeszcze cały miesiąc?
KONIEC UŻALANIA SIĘ ... trzeba wypić poranną kawę, później drugą popołudniową i w ten sposób zrekompensować sobie nieco mało efektywny sen ...
Kolejny dzień BEZ SŁODYCZY, ze ZDROWYM JEDZENIEM i z TRENINGIEM za mną (wczoraj) :)
TRENING
+
Nie wiem dlaczego na telefonie wczoraj kiedy biegałam przy wyłączaniu już Endomondo pod blokiem na wyświetlaczu był czas 40 min i kalorie 400 kcal, a w mieszkaniu na komputerze wyświetliły mi się powyższe cyferki.
Też tak macie?